Artykuł
Jak zamienić odwiedzających stronę w wartościowe zapytania bez nachalności
Jak firma usługowa może pozyskiwać wartościowe zapytania: czytelne strony usług, trafne wezwania do działania, pomocny chatbot i zgodne z RODO zbieranie danych.
Osoba odwiedzająca stronę staje się wartościowym leadem, gdy ma potrzebę, którą możesz zaspokoić, jest w miejscu i czasie, w którym możesz ją obsłużyć, i sama decyduje się z Tobą skontaktować. Nie potrzebujesz do tego presji. Zadbaj o czytelne strony usług i odpowiadaj uczciwie na typowe pytania. Proponuj każdemu odwiedzającemu następny krok dopasowany do etapu, na którym jest, i proś tylko o te dane, których naprawdę potrzebujesz. Większość odwiedzających nie jest gotowa kupić dziś. Twoja strona powinna traktować to jako coś normalnego.
Kiedy lead jest wartościowy?
Lead to osoba, która zostawiła Ci sposób kontaktu, na przykład numer telefonu albo adres e-mail. Wartościowy, czyli kwalifikowany, lead to taki, któremu realnie możesz pomóc. Większość firm usługowych może to sprawdzić na podstawie kilku prostych kryteriów:
- Potrzeba: chce usługi, którą faktycznie oferujesz.
- Miejsce: jest na obszarze, który obsługujesz, albo usługę można wykonać zdalnie.
- Termin: jego termin pasuje do Twojego grafiku.
- Dopasowanie: budżet i oczekiwania są realne wobec zakresu pracy.
- Decyzyjność: może podjąć decyzję albo umówić wizytę.
Tak to wygląda w praktyce:
- Hydraulik: właściciel mieszkania z cieknącą rurą w Twojej dzielnicy to wartościowy lead. To samo zgłoszenie z miasta, którego nie obsługujesz, już nie.
- Gabinet stomatologiczny: ktoś, kto pyta, jak umówić konsultację w sprawie implantu, to wartościowy lead. Student zbierający informacje o implantach do pracy zaliczeniowej nie jest, nawet jeśli wypełni formularz.
- Cukiernia: klient zamawiający tort weselny na termin, który jeszcze możesz przyjąć, to wartościowy lead. Ktoś, kto potrzebuje 500 ciast na jutro, raczej nie.
Dlaczego nie każdego odwiedzającego warto traktować jak potencjalnego klienta?
Wiele osób na Twojej stronie wcale nie robi zakupów. Porównują oferty, sprawdzają godziny otwarcia, szukają pracy albo chcą Ci coś sprzedać. Jeśli każda strona popycha każdego odwiedzającego w stronę rozmowy sprzedażowej, dzieją się trzy rzeczy:
- Klienci gotowi do zakupu trudniej Ci ufają.
- Osoby, które dopiero zbierają informacje, odchodzą, zanim będą gotowe.
- Twój zespół traci czas na zapytania, z których nigdy nie będzie zlecenia.
Lepszy cel to pomóc każdemu odwiedzającemu zrobić krok, który mu odpowiada. Czasem będzie to rezerwacja. Czasem przeczytanie jeszcze jednej strony.
Niech strony same zrobią pierwszą selekcję
Czytelne strony odpowiadają na pytania, które inaczej zapchałyby Twoją skrzynkę. Pomagają też właściwym osobom rozpoznać, że oferta jest dla nich.
Strony usług. Dobrze sprawdza się jedna strona na jedną usługę. Napisz, na czym polega usługa, dla kogo jest, gdzie ją oferujesz i jak wygląda cały proces. Kancelaria prawna może opisać każdą dziedzinę, którą się zajmuje, i to, co obejmuje pierwsza konsultacja. Dzięki temu osoby z niezwiązaną sprawą prawną wcześnie wiedzą, że powinny szukać gdzie indziej.
Przydatne informacje. Dodaj odpowiedzi na pytania, które klienci zadają najczęściej. Na przykład: jak się przygotować, ile zwykle trwa zlecenie, od czego zależy cena i czego nie robisz. Jeśli podajesz orientacyjne ceny, dbaj, żeby były dokładne i aktualne.
Przejrzyste opcje kontaktu. Pokaż wszystkie sposoby kontaktu: telefon, formularz i e-mail. Dodaj godziny pracy i czas odpowiedzi, którego Twój zespół naprawdę dotrzyma. Ludzie chętniej się odzywają, gdy wiedzą, co stanie się dalej.
Jak dopasować wezwania do działania do ścieżki klienta?
Wezwanie do działania (ang. call to action) to przycisk lub link, który zachęca odwiedzającego do konkretnego kroku, na przykład „Umów wizytę” albo „Zobacz cennik”. Działa najlepiej, gdy pasuje do tego, na co odwiedzający jest gotowy.
| Etap | Co myśli odwiedzający | Pasujące wezwanie do działania | Przykład |
|---|---|---|---|
| Poznawanie | „Jakie mam możliwości?” | Przeczytaj poradnik, zobacz najczęstsze pytania | Gabinet stomatologiczny: „Implant czy most: jak wybrać” |
| Porównywanie | „Czy ta firma jest dla mnie?” | Zobacz, jak wygląda proces, sprawdź obsługiwany obszar, dowiedz się, jak liczymy ceny | Hydraulik: „Gdzie dojeżdżamy i jak przygotowujemy wycenę” |
| Decyzja | „Chcę to zamówić.” | Zarezerwuj, zadzwoń, poproś o wycenę | Cukiernia: „Zamów tort okolicznościowy” |
| Po kontakcie | „Co teraz?” | Strona potwierdzenia z kolejnymi krokami | Kancelaria prawna: „Co zabrać na pierwsze spotkanie” |
Pomoże kilka praktycznych zasad:
- Daj każdej stronie jedno główne wezwanie do działania i jedną mniej wyeksponowaną alternatywę.
- Umieść przycisk rezerwacji tam, gdzie zapadają decyzje, na przykład na końcu strony usługi. Nie zasłaniaj nim poradnika.
- Używaj prostych, uczciwych słów. „Poproś o wycenę” jest jaśniejsze niż „Odblokuj swoją ofertę”.
Jak asystent na stronie może pomagać, nie przeszkadzając?
Asystent na stronie, często nazywany chatbotem, to małe okno czatu, które odpowiada na pytania odwiedzających. Dobrze używany oszczędza odwiedzającym szukania, a Twojemu zespołowi powtarzania tych samych odpowiedzi.
Dobre praktyki dla każdego asystenta:
- Najpierw odpowiedź, potem pytania. Pozwól ludziom uzyskać odpowiedź, zanim poprosisz o dane kontaktowe.
- Zbieraj tylko to, czego potrzebujesz. Poproś o imię, sposób kontaktu i rodzaj usługi. Pomiń dane, których nie wykorzystasz.
- Wskazuj właściwy następny krok. Osobę gotową do rezerwacji kieruj do formularza rezerwacji, a osobę zbierającą informacje do odpowiedniego poradnika.
- Uczciwie mów o ograniczeniach. Jeśli asystent nie zna odpowiedzi, na przykład dokładnej ceny, powinien to powiedzieć i zaproponować kontakt z człowiekiem.
- Nie odzywaj się nieproszony. Asystent, który wyskakuje na każdej stronie, przypomina sprzedawcę chodzącego za Tobą po sklepie.
W AMOS przestrzeń robocza obejmuje chatbota, który odpowiada Twoim odwiedzającym. Można go opublikować w kilku językach w jednej domenie, a każde tłumaczenie czeka na Twoją akceptację, zanim trafi na stronę. To Ty decydujesz, co mówi i dokąd ma kierować ludzi. Podczas rozmowy o pilotażu zapytaj nas, jaka konfiguracja pasuje do pytań, które zadają Twoi klienci.
Zbieraj dane odpowiedzialnie
Zgoda oznacza, że odwiedzający wyraźnie się na coś zgodził, na przykład na kontakt w sprawie swojego zapytania. W UE, w tym w Polsce i Niemczech, oraz w Turcji przepisy o ochronie danych, takie jak RODO (GDPR) i KVKK, określają, jak można zbierać i przechowywać dane osobowe. Szczegóły sprawdź ze swoim doradcą prawnym. Te nawyki to rozsądny punkt wyjścia:
- Wyjaśnij przy formularzu, po co prosisz o każdą informację i jak ją wykorzystasz.
- Umieść link do polityki prywatności obok formularza.
- Nigdy nie zaznaczaj z góry zgód na newsletter ani marketing.
- Przechowuj dane z zapytań tylko tak długo, jak ich potrzebujesz.
- Ogranicz, kto w zespole ma do nich dostęp.
Unikaj sposobów, które odstraszają ludzi:
- Wyskakujących okienek, które zasłaniają stronę, zanim ktokolwiek coś przeczyta.
- Liczników czasu albo komunikatów typu „zostały tylko 2 terminy”, które nie są prawdziwe.
- Formularzy, które blokują darmowy poradnik za długą listą pytań.
- Okienek przy wyjściu ze strony, które wpędzają ludzi w poczucie winy, że wychodzą.
W AMOS każdy klient działa na własnych, odizolowanych zasobach Cloudflare. Zalogować się mogą tylko osoby, które zaprosisz do swojej przestrzeni roboczej, każda z kodem wysyłanym e-mailem i przypisaną rolą. Ty decydujesz, jak długo dane są przechowywane, i w każdej chwili możesz je wyeksportować lub usunąć. Jeśli AMOS zarządza Twoją stroną, formularz kontaktowy ma ochronę przed botami, a strony z informacjami prawnymi można opublikować w Twoich językach w tej samej domenie.
Gdzie pasuje AMOS i o czym decydujesz Ty
AMOS jest dla firm usługowych, które nie mają zespołu od SEO, treści ani IT. Wskazuje, co ogranicza Twoją stronę, strona po stronie i z uzasadnieniem. Następnie przygotowuje propozycje poprawek, artykułów i zmian na stronie. Nic nie trafia na stronę bez Twojej akceptacji. Cotygodniowe podsumowania pokazują wyświetlenia, kliknięcia i zapytania obok wykonanej pracy. Nie obiecujemy pozycji w wyszukiwarce, ruchu ani przychodów.
Tak wygląda pilotaż:
- Zaczynamy od krótkiej rozmowy o Twojej stronie, zespole i rynkach, na których sprzedajesz.
- Nasz zespół konfiguruje dla Ciebie AMOS na Twoich własnych, odizolowanych zasobach w chmurze.
- Logujesz się kodem z e-maila i widzisz, co ogranicza Twoją stronę.
- Akceptujesz poprawki, artykuły i zmiany na stronie, które chcesz wprowadzić.
Czas trwania i warunki pilotażu ustalamy podczas rozmowy. Aby zgłosić się do pilotażu, skorzystaj ze strony kontaktowej. Odpowiadamy w ciągu jednego dnia roboczego.